Weekend za 10 zł: Bydgoszcz

Wiosna przyszła już na dobre, więc chyba ostatecznie możemy ruszyć się z domu bez konieczności obawiania się o rozległe odmrożenia kończyn. Co jednak robić, gdy portfel świeci pustkami, a chcemy spędzić weekend w inny sposób niż przed komputerem? Dziś przyjrzymy się tanim atrakcjom w różnych miastach, które pozwolą nam spędzić miło czas, nie wydając przy tym fortuny. Na początek pod lupę bierzemy Bydgoszcz.

Podstawowym kryterium wyboru każdego miejsca jest oczywiście cena. Starałem się wybierać takie lokalizacje, które nie kosztują aż tyle, by "przejeść" od razu cały nasz weekendowy budżet (choć zdarzają się czasem wyjątki).

Mam nadzieję, że ten post będzie początkiem dłuższej serii. Liczę też na Waszą pomoc w komentarzach. Jeśli znacie jakieś fajne i tanie miejsce, piszcie!


Balaton - za darmo

Sztuczne jezioro położone pomiędzy blokami przy ulicy Curie-Skłodowskiej (os. Bartodzieje). Powstało ono w wyniku zalania terenów byłej cegielni. Od połowy lat 70. akwen pełnił rolę kąpieliska, zaś po niedawnej przebudowie linii brzegowej oraz innych modernizacjach stał się ulubionym miejscem wielu spacerowiczów, którzy mogą podziwiać żyjące na jego obszarze gatunki flory i fauny. Przy południowym brzegu zbiornika zlokalizowano także szkółkę żeglarską i wypożyczalnię sprzętu pływającego. To, co nas jednak najbardziej interesuje, to położone w okolicy obiekty sportowe, które są dostępne za darmo o każdej porze dnia. Na brzegu w pobliży ulicy Polanka położone są dwa korty tenisowe i ścianka treningowa. W okolicach wspomnianej już szkółki żeglarskiej znajdują się m.in. stoły do pingponga. Pozostaje tylko skołować własny sprzęt i zorganizować ze znajomymi mały turniej.


Wyspa Młyńska - za darmo

Jedno z najbardziej rozpoznawanych miejsc w Bydgoszczy. Położona na Brdzie, Wyspa Młyńska oferuje fajną lokalizację na spotkanie ze znajomymi lub spacer z drugą połówką. Zadbane i przystrzyżone trawniki aż zachęcają, by zadeptać je ciężkimi buciorami usiąść na nich na kocu. Jest to także miejscówka lubiana przez fanów frisbee i siatkówki plażowej. Z wyspy możemy potem udać się do centrum, np. na zapiekankę lub lody (nie warto nadwyrężać naszego budżetu dla jakiegoś burżujskiego obiadu) albo, jeśli czytacie to w marcu, postalkować gwiazdy festiwalu filmowego Camerimage.
Wyspa Młyńska - Wikimedia Commons



Bydgoski Tramwaj Wodny - 2,50 do 4 zł

Skoro już jesteśmy na Wyspie Młyńskiej i nie zostaliśmy zatrzymani za uporczywe nękanie, za niewielką kwotę możemy przepłynąć się na wycieczkę po Brdzie Bydgoskim Tramwajem Wodnym. Do wyboru są dwie trasy o różnej długości w cenie 2,50 zł lub 4 zł za bilet ulgowy.


Koszykówka na żywo - 5 do 10 zł

Za jedyne 5 zł możemy obejrzeć mecz bydgoskiego zespołu z 1. ligi koszykówki mężczyzn. Astoria Bydgoszcz zwykle rozgrywa swe mecze w weekendy w hali Zespołu Szkół nr 7 przy ul. Waryńskiego 1. Atmosfera na tak małym obiekcie czasami jest lepsza niż na wielu meczach z większych koszykarskich aren.

Bydgoskie koszykarki cenią się dużo drożej. Za możliwość podziwiania ich pląsów na parkiecie trzeba zapłacić 10 zł. Mecze odbywają się w hali klubu sportowego "Chemik", przy ul. Glinki 79.


Siatkówka na żywo - 5 do 10 zł

Siatkówka w Bydgoszczy cieszy się dużo większą popularnością niż basket, i to widać po cenach biletów. Bilety na mecz złotych medalistów Mistrzostw Polski, Delecty, kosztują od 10 zł wzwyż. Może i wyczerpuje to nasz budżet, ale każdy kibic dostaje na hali darmowy kisiel od sponsora, więc z głodu przez resztę weekendu nie umrzemy.

Ciekawa sprawa ma się za to z siatkarkami. Bilety na mecze zespołu KS Pałac kosztują 5 zł. Jeśli jesteś pracującą kobietą, także musisz zapłacić 5 zł. Jeśli jednak urodziłeś się mężczyzną, nie ma zmiłuj. Za bilet musisz już wtedy zapłacić okrągłe 10 zł. Dyskryminacja, ot co.


Myślęcinek - od 0 do 10 zł

Park, który zajmuje prawie 5% powierzchni miasta; chyba najbardziej lubiane miejsce w Bydgoszczy. Gdy tylko robi się ciepło, pół miasta pakuje swoje rolki, rowery i piłki i rusza do Myślęcinka, by trochę zrelaksować się na zielonej trawce. Oprócz możliwości odprężenia się na świeżym powietrzu, Myślęcinek oferuje całe mrowie atrakcji. Do dyspozycji odwiedzających są m.in. ogród botaniczny (dostępny za darmo), ZOO, park rozrywki, ścianka wspinaczkowa, wypożyczalnia rolek i rowerów, pole do minigolfa, tor do wakeboardingu oraz skatepark. Ceny większości atrakcji nie powinny nadwyrężyć znacząco naszego budżetu - korzystanie z poszczególnych atrakcji lunaparku kosztuje od 1 do 7 zł, wejściówka do ZOO to koszt 5 zł, a całodzienne szaleństwa w skateparku to tylko 6 zł. Pełny cennik znajdziecie na www.myslecinek.pl.
Myślęcinek - Wikimedia Commons



Ogród Botaniczny UKW - za darmo

Ci, którzy wolą po prostu wypocząć na wśród zieleni, mogą wybrać się do niezwykłego parku w samym centrum miasta. Znajduje się w nim ponad 1000 gatunków roślin występujących w Polsce oraz unikalnych okazów nie występujących naturalnie w tych rejonach Europy. Ogród jest dostępny za darmo w okresie od 1 maja do 30 października.


Muzeum Wodociągów - 2 zł

Po drodze do Myślęcinka możemy wstąpić do Muzeum Wodociągów, by przyjrzeć się zabytkowym urządzeniom wodociągowym, zwiedzić przepompownię z XIX wieku, a także wdrapać się na 45-metrową wieżę ciśnień, by podziwiać panoramę miasta. Wszystko to w cenie 2 złotych. Taniej niż chipsy z Biedronki.


Arrivą do Ostromecka - 6,50 zł

Zespół pałacowy w Ostromecku przez lata był prywatną własnością, która popadała stopniowo w ruinę. W 2008 roku budynki zostały przejęte przez miasto, które zobowiązało się do ich rewitalizacji i utrzymania. Dziś ostromeckie budowle cieszą oko razem z okalającymi je ogrodami. Cały kompleks można zwiedzać za darmo, zaś jedynym wydatkiem, jaki musimy ponieść, są koszty dojazdu. Najłatwiej dotrzeć tam pociągiem. Do Ostromecka kilka razy dziennie kursuje szynobus podstawiany przez przewoźnika Arriva RP. Cena biletu w obie strony wynosi 6,50 zł.
Zespół Pałacowy w Ostromecku - Wikimedia Commons



PolskimBusem do Warszawy - od 4 zł

"Co można robić fajnego będąc w Bydgoszczy? Kupić bilet do Torunia". No dobra, w oryginale ten dowcip brzmi zupełnie odwrotnie, ale w tej wersji ładnie wpasowuje się w ideę tego akapitu. (Gdybym przestał nagle aktualizować tego bloga, to możecie się domyślać, że zostałem gdzieś dopadnięty przez bandę rozwścieczonych Bydgoszczan.)

Zostawmy jednak na chwilę lokalne wojenki między Toruniem a Bydgoszczą i skupmy się na tym, co najważniejsze. W niewielkiej cenie możemy bowiem wybrać się na wycieczkę z Bydgoszczy do Warszawy, startując z przystanku autobusowego przy ul. Jagiellońskiej. Wyrusza stamtąd PolskiBus - przewoźnik oferujący mnóstwo biletów w promocyjnych cenach. Już za 2 zł (+ 2 zł za rezerwację) możemy pojechać w dwie strony do stolicy Polski. Wystarczy tylko śledzić stronę przewoźnika w poszukiwaniu nowej puli przecenionych biletów.


Znacie jeszcze jakieś fajne i tanie miejsca w Bydgoszczy? A może chcecie przeczytać podobny poradnik na temat jakiegoś innego miasta? Czekam na Wasze komentarze!

8 komentarzy on " Weekend za 10 zł: Bydgoszcz "

  1. Zwłaszcza ogród botaniczny UKW to nie lada atrakcja jak się spotka biegającego ekshibicjonistę:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to stały element ekspozycji? :)

      Usuń
  2. świetny przewodnik :)
    aleee, tramwaj wodny niestety w zależności od trasy może kosztować 4 zł student i 8 normalny.

    OdpowiedzUsuń
  3. "Bilety na mecz zeszłorocznego mistrza polski, Delecty, kosztują od 10 zł wzwyż."

    Ajaja. Dobrze, że w Rzeszowie tego nie czytają ; ) Rok temu Delecta zajęła piąte miejsce, czyli taki trochę odległy z nich mistrz Polski. Złoty medal MP Delecta zdobyła, ale w rozgrywkach młodzieżowych : ))


    OdpowiedzUsuń
  4. świetny przewodnik :D aż kusi żeby wreszcie ruszyć dupkę w świat :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam pytanko odnośnie kortów przy Balatonie, czy trzeba wcześniej zamówić kort, umówić się? Czy w ogóle w tym roku również można pograć za darmo? Jeśli tak, to od kiedy :> Świetny wpis, szukam od przeszło godziny i jest to pierwsza informacja o tych kortach, jaką znalazłem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korty otwarte są cały rok, można na nie wejść o każdej porze dnia i nocy :)

      Dostępne są dwa betonowe boiska ogrodzone siatką. Oprócz sprzętu do gry polecam zabrać z domu jakiś sznurek lub taśmę, którą rozciągniemy na środku kortu. Jak to często bywa z obiektami ogólnodostępnymi, właściwa siatka zniknęła z niego już dawno temu :)

      Usuń